Opaleniccy strażacy pobiegli w hołdzie Żołnierzom Wyklętym


544 uczestników stanęło w sobotę 19 sierpnia na starcie IV Biegu Niezłomnych – Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Sobótce. Wśród nich byli strażacy z OSP z Opalenicy: Adrianna Grelka, Elżbieta Mortka, Jarosław Cyprian i Mariusz Szeszuła. Zawody upamiętniały żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

Patronat honorowy nad Biegiem Niezłomnych objął prezydent Andrzej Duda, który wystosował do biegaczy specjalny list, odczytany tuż przed startem. Wśród uczestników wielu miało na sobie koszulki z patriotycznymi symbolami lub godłem, a także opaski biało – czerwone na rękach. Tuz przed startem wszyscy włączyli się w okrzyk: „Cześć i chwała bohaterom!”.

Biegacze pokonali 10 km na leśnych stokach góry Ślęży. Trasa była naprawdę zróżnicowana i bardzo malownicza. Podbiegi ciężkie, a zbiegi niebezpieczne. Pogoda sprzyjała biegaczom, nie było upału, ale zrobiło się trochę duszno. Zarówno przy linii startu, jak i mety wszystkim uczestnikom kibicowali kombatanci Armii Krajowej, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” oraz potomkowie żołnierzy niezłomnych. Na mecie zawodnicy otrzymali pamiątkowe medale. Przy tej okazji warto podać kilka liczb. Do biegu w Sobótce zapisało się 718 zawodników, wystartowało 544, a bieg ukończyło 541 biegaczy, w tym 113 kobiet. W bazach Polskich Kontyngentów Wojskowych w tym roku pobiegła rekordowa ilość żołnierzy – 945! Oprócz Afganistanu i Bałkanów – jak było w zeszłym roku – doszły nowe miejsca: Irak, Kuwejt, Litwa i Rumunia.

Warto również wspomnieć, że trasa była podzielona na 9 równych odcinków – traktów – z których każdy, podczas Biegu, był nazwany imieniem Bohatera:
1) Trakt Adama Lazarowicza „Klamry”,
2) Trakt Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”,
3) Trakt Danuty Siedzikówny „Inki”,
4) Trakt Hieronima Dekutowskiego „Zapory”,
5) Trakt Władysława Łukasiuka „Młota”,
6) Trakt Anatola Radziwonika „Olecha”,
7) Trakt Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”,
8) Trakt Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”,
9) Trakt Józefa Franczaka „Lalka”.

Nie można tej imprezy sprowadzić tylko do sportowej płaszczyzny. Silny akcent patriotyczno – historyczny nie zamknął się tylko w nazwie. Bieg Niezłomnych – Pamięci Żołnierzy Wyklętych to wydarzenie społeczne, które daje wspaniałą okazję do spotkania i rozmowy z kombatantami, tymi ostatnimi z ostatnich. Bieg to wyraz hołdu, który składamy bohaterom drugiej konspiracji. Przy pierwszej edycji biegu pani Marta Ziembikiewicz, córka kapitana Władysława Łukasiuka ps. „Młot” powiedziała: „To, co robimy – a nikt nikomu nie robi łaski, bo to nasz obowiązek – to zmazywanie powoli tego kilkudziesięcioletniego wstydu, który Polacy zgotowali Polakom”.

Żołnierze Wyklęci to niezłomni Bohaterowie, którzy nie poddali się sowieckiej okupacji. Żołnierze Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, a później Zrzeszenia WiN i innych formacji, którzy nie mieli złudzeń, że zajmująca od 1944 roku polskie ziemie Armia Czerwona nie przyniesie nam wolności, tylko kolejne zniewolenie. Dlatego wybrali dalszą walkę i wierność żołnierskiej przysiędze. Walczyli i ginęli w latach 1944 – 1963, kiedy poległ ostatni z nich Józef Franczak ps. „Lalek”. W większości zapłacili za to najwyższą cenę – cenę własnego życia. Ich oprawcy próbowali pozbawić Ich także miejsca w naszej pamięci i w podręcznikach historii. Ale to właśnie Żołnierze Wyklęci są dziś zwycięzcami. To Oni wygrali!!! To Im stawiamy pomniki, to Im poświęcamy ulice i szkoły, to dla nich wzięliśmy udział w „Biegu Niezłomnych” w Sobótce i w bazach Polskich Kontyngentów Wojskowych w Afganistanie, na Bałkanach, w Iraku, Kuwejcie, na Litwie i w Rumunii. Jesteśmy niezwykle dumni, że mogliśmy pobiec w hołdzie Żołnierzom Wyklętym – my strażacy z Opalenicy.

Tekst: Elżbieta Mortka

Comments

comments