Pożar sadzy w kominie

W naszych miastach wiele domów i mieszkań ogrzewanych jest piecami. Użytkując je musimy pamiętać o kilku ważnych zasadach, aby ustrzec się niebezpieczeństwa pożaru sadzy w kominie, które w sezonie grzewczym zdarzają się bardzo często.

Większość z nas powie, że produktem ubocznym spalania jest popiół i dym. Oczywiście. Nie zapominajmy jednak, że takim produktem jest również sadza. Nie istnieje żaden sposób, aby zapobiec jej powstawaniu. Dzieli się ona na sadzę pylistą (najczęściej ulega zapaleniu w trakcie obsługi paleniska, gdy iskry z przegarnianego w palenisku opału (żaru), uniesione ciągiem kominowym, przedostają się do kominami) sadzę smolistą (posiada w swoim składzie szereg łatwopalnych węglowodorów, które w wyniku wzrostu temperatury w kominie ulegają odparowaniu, tworząc gazową mieszankę łatwo zapalną, żeby nie powiedzieć wybuchową).

Jak dochodzi do pożaru sadzy?

Zapalenie się sadzy w kominie jest to zapalenie się cząstek nagromadzonych wewnątrz przewodów kominowych (spalinowych), które zbierały się w czasie pracy urządzeń ogrzewczych, a nie były wyczyszczone przez kominiarzy.

Po pierwsze – w piecach nie należy palić mokrym drewnem. Powoduje ono osadzanie się dużych ilości sadzy w przewodzie kominowym. Paląc dwa tygodnie świeżym, mokrym drzewem lub kiepskiej jakości węglem można stworzyć warunki do powstania takiego pożaru.

Po drugie – należy pamiętać o regularnym czyszczeniu komina. Przypominamy, że to na właścicielu budynku ciąży obowiązek wzywania firmy kominiarskiej. W przypadku pieców na paliwa stałe przewody kominowe powinny być czyszczone cztery razy w roku. Raz w roku uprawniony kominiarz musi wydać opinię dopuszczającą instalację kominową do użytku.

NIGDY nie gasić samodzielnie paleniska wodą !

UWAGA! W żadnym wypadku nie należy gasić paleniska wodą ani wlewać jej do przewodu kominowego. Z jednego litra wody powstaje ok. 1700 litrów pary, która powoduje wzrost ciśnienia, co w konsekwencji może spowodować rozerwanie komina (wybuch).

Co zrobić jak już powstanie taki pożar?

Pierwszą ważną rzeczą jest wezwanie straży pożarnej na numer alarmowy: 998 lub112, podając szczegółowo co się dzieje. Należy zamknąć dopływ powietrza do pieca czy kominka od dołu i od góry (z braku powietrza ogień z czasem wygaśnie). Przez czas oczekiwania na służby ratownicze powinno się dozorować całą długość przewodu kominowego od strony pomieszczeń. Udostępnić pomieszczenia, a po przybyciu na miejsce strażaków – udzielić im niezbędnych informacji.

Wylatujące w czasie takiego pożaru iskry i płaty palącej się sadzy mogą spowodować pożar przylegających do niego części budynku oraz połaci dachu. Pożar sadzy w kominach jest bardzo niebezpieczny, może wytworzyć temperaturę nawet do 1200 °C.

Ugaszone i co dalej?

Należy pamiętać, że każdy pożar sadzy niszczy komin. Powstająca wtedy wysoka temperatura powoduje wykruszanie spoin między cegłami i w konsekwencji rozszczelnienia przewodu kominowego. To z kolei może powodować przedostawanie się dymu i trujących gazów (w tym groźny, niewyczuwalny tlenek węgla – czad) do pomieszczeń mieszkalnych zagrażający ludzkiemu zdrowiu i życiu. Dlatego po pożarze sadzy w kominie należy natychmiast wezwać kominiarza, który oceni stan techniczy oraz wyczyści przewody kominowe.

Pamiętajmy o prewencji:

Przewody wentylacyjne należy czyścić, co najmniej raz w roku, spalinowe co najmniej dwa razy w roku, a dymowe, odprowadzające spaliny na przykład z pieca kaflowego lub kominka – cztery razy w roku! Czyszczenie przewodów powinna wykonywać osoba posiadająca kwalifikacje kominiarskie. Czynności konserwacyjne i przeglądy powinny być potwierdzone protokołem – W razie pożaru będziemy posiadać dokument dla ubezpieczyciela, że odpowiednio dbaliśmy o stan komina. Z kolei urządzenia powinny posiadać certyfikaty bezpieczeństwa i instrukcje użytkowania.

Tekst pochodzi ze strony Remiza.com.pl

1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *